RECENZJA: Ciemne…

RECENZJA: Ciemne chmury

Książka „Ciemne chmury” to pierwsza część nowej trylogii Bena Kane’a, w której autor przenosi nas do 9 roku n.e., kiedy to miała miejsce katastrofalna klęska trzech legionów Warusa w lesie Teutoburskim.

Ben Kane to doceniany i powszechnie znany na całym świecie autor powieści historycznych, w których Czytelnik zostaje przeniesiony do czasów antycznych. Autor jest przede wszystkim wielkim pasjonatem historii antycznego Rzymu i legionów rzymskich. Wiedza, pasja oraz zaangażowanie autora jest dostrzegalne w każdym aspekcie jego tytułów. Podobnie jest z jego kolejnym dziełem, które na polskim rynku pojawiło się za sprawą Wydawnictwa ZNAK.

Głównym bohaterem powieści jest starszy centurion Tullus, doświadczony wojskowy, który pomimo dojrzałego wieku wciąż wspiera swoje oddziały w bezpośredniej walce. Jego wiedza oraz poważanie w legionie powodują, że z jego rad korzysta najwyższe dowództwo; także Warus. W książce poznajemy także Arminiusza, księcia Cherusków, który po latach pobytu w Rzymie jako zakładnik poznał styl walki Rzymian. Sam osobiście brał udział w kilku operacjach wojennych. Za swoje zasługi otrzymał tytuł ekwity, a w wojsku rzymskim w Germanii piastował wysokie stanowisko. Z jego zdaniem niezwykle liczył się sam namiestnik. W książce poznajemy ich bliską relację, praktycznie przyjacielską. Arminiusz aby wzbudzić zaufanie namiestnika prowincji zabiera go na polowania oraz pokazuje się w jak najlepszym świetle. Poznajemy plan Arminiusza, który – nie bez kłopotów – stara się związać sojuszem germańskie plemiona i przygotować zasadzkę na maszerujące trzy legiony rzymskie. Warus pozostaje niewzruszony na wszelkie sygnały dochodzące do niego o możliwej zdradzie Arminiusza. Jak się okazuje mści się to na nim okrutnie.

Nie brak w fabule niezwykle przejmujących momentów walki, krwi oraz realizmu, które w takich tytułach są niezbędne. Bitwa i tło wydarzeń zostały opisane z duża starannością. Dodatkowo, autor przedstawia nam takie ciekawostki jak np. poskramiacza niedźwiedzi czy sposób przygotowania zasadzki przez plemiona germańskie.

Tak jak wszystkie książki wydane przez wydawnictwo ZNAK, tak i ta pozycja charakteryzuje się bardzo dobrą oprawą graficzną i edytorską. Na początku książki Czytelnik otrzymuje bardzo szczegółową mapę Germanii. Co więcej, dla wygody Czytelnika oddano słownik pojęć, który ułatwia zrozumienie terminów użytych w fabule. Oczywiście autor – jak zawsze – w posłowiu opowiada, które elementy treści są prawdą, a w których momentach pozwolił sobie na fantazjowanie. Odnosi się także do kilku zagadnień i m.in. swoich motywów przy wyborze imion dla postaci.

Tym co mnie zwłaszcza urzeka w dziełach Bena Kane’a jest jego bardzo profesjonalne podejście do tematu. Przed rozpoczęciem pisania autor wpierw studiuje historię wydarzeń, odwiedza miejsca, w których toczy się akcja. Co więcej, sam osobiście bierze udział w różnego rodzajach rekonstrukcjach historycznych, co tylko dodaje realizmu do momentów batalistycznych. Pisanie fabuły w zgodzie z przekazami antycznymi jest czymś niezbędnym, zwłaszcza kiedy historia napisała nam gotowy scenariusz.

Podsumowując, z czystym sumieniem mogę polecić najnowszą książkę Bena Kane’a. Dla osób, które dotychczas nie miały większej wiedzy, jak mogła wyglądać bitwa w lesie Teutoburskim, pozycja jest obowiązkowa. „Ciemne chmury” to naprawdę przykład bardzo dobrze napisanej powieści historycznej. Autor nie marnuje zbyt dużo czasu na zbędne poboczne i wymyślne wątki, a skupia się na przekazach antycznych pisarzy. Przemyślanie buduje nastrój, który jest naprawdę niesamowity. Kolejne tragiczne chwile w lesie Teutoburskim tylko „zmuszają” nas do przekładania kartek. Po przeczytaniu pozycji pozostaje nam tylko oczekiwać na kolejne dwa tomy.

Ciemne chmury

#rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ancientrome #rzym #ciekawostki #venividivici #recenzja #ksiazki