Recenzja: Boni et mali…

Recenzja: Boni et mali milites Romani. Relacje między żołnierzami wojsk rzymskich w okresie Wczesnego Cesarstwa

Książka „Boni et mali milites Romani. Relacje między żołnierzami wojsk rzymskich w okresie Wczesnego Cesarstwa” autorstwa Ireneusza A. Łuć to dzieło nietuzinkowe wśród pozycji o tematyce wojskowej. Autor podejmuje się przedstawienia relacji jakie panowały między żołnierzami rzymskimi oraz jak duży wpływ miała ona na skuteczność działania legionów rzymskich.

Książka składa się z 11 rozdziałów poprzedzonych długim wstępem oraz raczej krótkim zakończeniem. Wstęp to miejsce, w którym autor pozwolił sobie na podziękowania, podanie motywów swojej decyzji dla wybrania takiej a nie innej tematyki, zaprezentowania tezy oraz ukazania pozycji książkowych, które już poruszały tematykę relacji między żołnierzami. Rozdziały kolejno poruszają różne kwestie związane z odbywaniem służby. Poznajemy świat rzymskiego żołnierza od momentu podjęcia decyzji o wstąpieniu do armii, poprzez rekrutację, długi proces treningów i kreowania dyscypliny.

Wielokrotnie autor podnosi także temat statusu prawnego żołnierza oraz jego umiejscowienia wobec np. władzy ojcowskiej. Dowiadujemy się w jaki sposób legioniści dbali o swój pochówek, jak kontrolowano finanse, jakie kary groziły legionistom za spóźniony powrót z urlopu czy jakie były motywy zrekrutowania się do wojska. W czasie służby żołnierz kształtuje relacje z towarzyszami, którzy stają się dla niego bliską rodziną. Razem obozują, mieszkają, ćwiczą, walczą, chronią swoje życie czy mianują spadkobiercami. Przyjaźnie zawierane są w obozie, ale niekiedy rekruci razem udają się do punktu werbunkowego z miejsca, z którego się wywodzą. Autor podaje konkretne przypadki antycznych żołnierzy, którzy między innymi mogli liczyć na znajomości najbliższej rodziny (ojca, wujków) i dzięki temu mogli dostać się do wymarzonej jednostki (np. gwardii pretoriańskiej czy legionów).

Właściwa treść książki liczy niecałe 300 stron, gdzie kolejne 150 stanowionych jest przez wykaz skrótów, bibliografię czy spis źródeł epigraficznych. Dowodzi to jak profesjonalnie i szczegółowo autor podszedł do zagadnienia. Pa Ireneusz przede wszystkim oparł się na źródłach historycznych, zachowanych materiałach epigraficznych oraz epistolograficznych. Wybór okresu do analizy jest także nieprzypadkowy. Wczesny pryncypat to czas kształtowania się zawodowej armii rzymskiej oraz transformacji ustrojowej państwa rzymskiego.

Moim zdaniem książka jest naprawdę dziełem wybitnym w tematyce wojskowości rzymskiej. Autor w sposób niezwykle szczegółowy podszedł to tematu, bazując na niezliczonych zapiskach autorów antycznych, zachowanych korespondencji żołnierzy czy nagrobkach i inskrypcjach. Co ważne, posiadamy bezpośredni dostęp do treści antycznych, co pozwala odczuć myśli i sposób życia ludzi starożytnych. Autor używa dużej ilości łacińskich sformułowań co tylko dodaje smaczku i profesjonalizmu dziełowi. Przypisy umieszczone zostały na dole, co ułatwia doczytywanie ważniejszych informacji lub dokładnego zrozumienia opisywanego zagadnienia w źródle.

Podsumowując książka to pozycja obowiązkowa nie tylko dla osób, które chcą bliżej zapoznać się z unikalnym tematem powiązań i charakteru relacji panującego w rzymskim wojsku. Autor w sposób niezwykle szczegółowy prezentuje życie obozowe oraz sposób funkcjonowania armii rzymskiej. Złożoność, dyscyplina oraz organizacja legionów dowodzą, dlaczego Rzymianie przez tak długi czas panowali na polach bitew.

Zabrakło mi jedynie zdjęć/ilustracji w pozycji, które dodatkowo wzbogaciłyby książkę i dodały jej oprawy wizualnej. Poza tym książka zdecydowanie godna polecenia dla każdego pasjonata wojskowości, zwłaszcza tej starożytnej.

Recenzja: Boni et mali milites Romani. Relacje między żołnierzami wojsk rzymskich w okresie Wczesnego Cesarstwa

#rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #listaimperiumromanum #ciekawostkihistoryczne #ancientrome #rzym #ciekawostki #wojsko #europa #swiat #militaria #venividivici #recenzje #ksiazki