Kolejnym idiomem francuskim,…

Kolejnym idiomem francuskim, o którym Wam dziś opowiem są zamki w Hiszpanii, oznacza on coś niemożliwego do zrobienia, może w Polsce powiedziano by szklane domy. Skąd się on wziął?

Hiszpania przez długi okres, częściowo była pod władaniem muzułmańskim, a w tej kulturze nie budowano zamków, więc Francuzi przybywający tam, widząc taką niecodzienność (we Francji jest i było pełno zamków) użyli to w mowie codziennej na określenie czegoś niemożliwego, nierealnego.

Co ciekawe, samo samo powiedzenie jest starsze, używano np. zamiast Hiszpanii Chin, zaś sam zamek miał znaczenie miejsca, w znaczeniu „zrobić coś niemożliwego” = „znaleźć zamek w Chinach”.

Tu jako ekstra dodatek niepowiązany z tematem, ale za mały na wpis, powiem taki mały idiom, łamistrajka nazywa się przymiotnikiem „żółty”, tak samo jak na kogoś nowego mówi się „zielony” – z tym zielonym w Polsce też tak jest.

#francja #jezykiobce #ciekawostkihistoryczne #historia

Mój tag: #idiomyfrancuskie


Wszystkie nieodpowiednie komentarze będą usuwane