GP Belgii 1998. Ah cóż to był…

GP Belgii 1998. Ah cóż to był za piękny wyścig. Nie zapomnę go nigdy!!

Było wszystko: deszcz, największy karambol w dziejach Formuły 1,Dawid Coulthard próbujący zabić M. Schumachera na torze, prawie bitka w garażu McLarena, jazda Schumachera na trzech kołach i wiele więcej (komentarzu całe zajście między kierowcami)

„Runda została zapamiętana poprzez wypadek po pierwszym starcie. Wówczas David Coulthard uderzył swoim McLarenem w bandę i przeleciał na drugą stronę toru. Kierowcom irlandzkiej stajni i Estebanowi Tuero z Minardi udało się uniknąć kolizji z Coulthardem, natomiast pozostali nie byli w stanie na czas zatrzymać swoich pojazdów, uderzając w poprzedzające. Łącznie w karambolu wzięło udział trzynaście samochodów i był to największy karambol w historii Formuły 1”
Wikipedia.

#f1 #historia #motoryzacja #freemilosz1204 #historiaf1 z pozdrowieniami dla solenizanta @algus