Czołem miruny, jedną z moich…

Czołem miruny, jedną z moich form spędzania wspólnego czasu z #rozowypasek jest taki, że czytam sobie i jej książki. Jednakże mór i obowiązki zawodowe nas geograficznie rozdzieliły, więc w ramach zwyczaju poczytam książkę online. I tak pomyślałem, że skoro jej i sobie czytam, to równie dobrze mogę wrzucić, linka ze streama na yt na vikop, bo może ktoś będzie chętny też sobie posłuchać lektury.

Czytać będę Dekameron, dzieło napisane w XIV w., którego treść stanowi zbiór opowieści snutych przez florentczyków, którzy z powodu zarazy chowają się na wsi i urozmaicają sobie czas tymi historiami. Dekameron jest podzielony na dni i opowieści, toteż – o ile mi wiadomo – można czerpać przyjemność, mimo opuszczenia fragmentów książki lub dołączając w trakcie czytania. Na dodatek jest w wolnych lekturach, więc smutni panowie nie będą mieli problemu z rozpowszechnianiem przeze mnie cudzych utworów.

Po co skoro są audiobooki?
W sumie po nic, lubię jej czytać, a ona lubi jak jej czytam. A skoro już to robię to może ktoś się skusi, bo na żywo i bez opłat. No i sama idea słuchania online Dekameronu w trakcie kwarantanny jest smaczkiem samym w sobie i pewną ironią losu. Natomiast nie jestem lektorem, ani aktorem i mam chrypę, więc nie wiem na ile jestem słuchalny przez osoby trzecie.

Czytać będę wieczorami, nie wiem, koło 19 codziennie. Przez yt. Jeśli ktoś jest chętny, by go zawołać to niech napisze w komentarzu.

#czytajzwykopem #ksiazki #historia #koronawirus