378 lat temu, w 1642 roku, na…

378 lat temu, w 1642 roku, na jarmarku miał miejsce ciekawy incydent, zapisany przez ówczesnego mieszkańca Gdańska, Anglika Petera Mundy’ego:

„POTWORNE LUB CUDOWNE NARODZINY” – zatytułuje później Mundy w swoim pamiętniku ustęp, który poświęcił temu wydarzeniu – „Podczas mojego pobytu w mieście przybył tam niejaki Łazarz Collaretto, Włoch urodzony w Genoi, dobrze zbudowany, młody mężczyzna, który miał żyjące, oddychające dziecko wyrastające z jednej strony jego brzucha, mające głowę, ręce, stopy itp. ludzkiego kształtu, chociaż zdeformowane; niesamowity widok! Był tu już kiedyś, podobnie jak w Anglii, Szkocji, Francji i Hiszpanii, i umiał posługiwać się językami wszystkich tych krajów. Stąd pomaszerował dalej w głąb Polski, a stamtąd zamierzał dostać się do Turcji. Przybył tutaj z okazji wielkiego jarmarku św. Dominika, który się tutaj odbywał, ale zakazano mu się pokazywać, a to z powodu przekonania, że ten widok mógłby zaszkodzić zamężnych kobietom (zwłaszcza tym młodszym) przez zbyt wielki przestrach lub jego wyobrażenie.”

Colloredowie byli bliźniętami zrośniętymi asymetrycznie, urodzonymi w 1617 r. we włoskiej Genoi. Górna część ciała i lewa noga Jana Baptysty wystawała w tułowia jego brata, który poza tym był całkowicie normalnie funkcjonującym mężczyzną. Zarabiał na życie podróżując po całej Europie i występując przed publicznością, prezentując im siebie oraz swojego wiecznie niemego brata. Udało mu się nawet założyć rodzinę.

Z Gdańska Colleredo wyruszył dalej wgłąb Rzeczpospolitej, kierując się w stronę Turcji.Jak widać, ludzka ciekawość i pragnienie nowych doznań w żadnej epoce nie znało żadnych granic – etnicznych, religijnych i państwowych.

Rycina przedstawiająca Colloredów z dzieła Fortunio Licetego „De monstris”

#gdansk #trojmiasto #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #historia