Znalazłem stary pamiętnik pisany przez mojego pradziadka, ponad 100 stron historii jego życia. Pradziadek ładnie pisał, w latach 70-80 pracował (jako emeryt już) przy wypisywaniu książeczek wojskowych i dokumentów.

Tutaj fragment chyba z 1915 roku. Ogólnie oryginał jest w słabym stanie ale udało się ładnie zeskanować, pewnie będę planował to poprawić graficznie i gdzieś oddać do wydrukowania jako pamiątka rodzinna.

#iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne

Dzisiaj jest Hallowen, ale również rocznica, 40 rocznica największej katastrofy w historii polskiej psychiatrii.

Pożar w szpitalu psychiatrycznym w Górnej Grupie

Szpital znajdował się w budynku, który do 1952 roku należał do księży werbistów, ale został na początku lat 50 przejęty przez władze PRL. Od tego momentu był miejscem pobytu dla mężczyzn chorych psychicznie i nerwowo. Bardzo często opuszczonych przez rodziny i wszystkich bliskich. Wśród nich wedle relacji mieli znajdować się również „polityczni”.

Katastrofa miała miejsce 31 października 1980 roku. Około godziny 23 zgasło światło w całym budynku. Po chwili zauważono zadymienie na drugim piętrze. Szpitalny konserwator szybko pobiegł do miejscowej remizy OSP, byli na miejscu z powrotem po kilku minutach. Początkowo sytuacja nie wyglądała poważnie. Było sporo dymu, ale nikt nie wiedział, gdzie jest źródło ognia. Jednak sytuacja zmieniła się diametralnie w kilka sekund. W jednej chwili wybuchł ogromny pożar. Strażacy bardzo szybko poprosili o wsparcie, bo już wiedzieli, że lokalne oddziały nie dadzą sobie rady. Na miejsce tragedii ruszyli strażacy ze Świecia, Chełmna, Grudziądza oraz z Bydgoszczy. Na pomoc zostali wysłani również żołnierze z całego ówczesnego województwa bydgoskiego oraz jednostki Milicji Obywatelskiej i ORMO.
Cała akcja przebiegała bardzo chaotycznie. Strażacy z OSP nie mieli aparatów powietrznych, odpowiednich strojów ochronnych a nawet podstawowych hełmów. Brakowało również wody w takim stanie, że aż strażacy wypompowali całą zawartość lokalnego stawu przyszpitalnego. Kolejnym problemem był sam budynek. Spora część z dróg ewakuacyjnych zniknęła – została zamurowana wiele lat wcześniej, drzwi do sal były wzmocnione oraz bez klamek, a okna były hartowane.
Tego dnia w szpitalu znajdowało się ponad 300 pacjentów. Wielu z nich nie pamiętało innego życia niż tego w szpitalu. Ich życie toczyło się między salami, łazienkami a podwórzem. Sporo z nich było również na noc przywiązywanych do łóżka za pomocą pasów, część była również w kaftanach bezpieczeństwa.
Pożar z każdą chwilą obejmował coraz większą powierzchnię budynku. Ratownicy, którzy wchodzili do środka, by ratować poszkodowanych mieli ogromne problemy, ponieważ już pomijając wszystkie kwestie związane z samym pożarem, to po prostu pacjenci w wyniku swoich chorób oraz szoku, który wywołał w nich pożar, chowali się pod łóżka, pod krzesła a na widok strażaków uciekali. Zwyczajnie się ich bali. Dopiero w pewnym momencie ktoś wpadł na pomysł, żeby ratownicy nakrywali się białymi prześcieradłami oraz dostępnymi kitlami, to miało na celu przynajmniej częściowe uspokojenie chorych.

Nad ranem pożar został ugaszony. W wyniku tej tragedii zginęło 55 osób. Największą ich część stanowiły osoby najciężej chore, te które były przywiązane do łóżek na noc. Świadkowie opowiadali o krzykach, które było słychać w ogromnej odległości od samego szpitala. Głuchy las, który otaczał szpital był pełen wrzasku. Pacjenci w kaftanach mieli biegać wokół szpitala płonąc jak pochodnie

Przyczyną pożaru była iskra z komina, która przedostała się do stropu i ścian, które były ocieplone ściółką i trocinami. Pożar miał się tlić na wiele dni przed 31.10. Dyrekcja szpitala została oskarżona o zaniedbania, ale sprawa została umorzona na mocy amnestii z 1984 roku.

Władze zaoferowały rodzinom ofiar zadośćuczynienie w formie finansowej. Nagle zgłosiły się setki osób, mimo tego, że przed wieloma laty opuścili swoich bliskich.

Przemysław Gintrowski stworzył piosenkę, która opowiada historie tej tragedii. Jacek Kaczmarski był autorem słów.
Tutaj w wykonaniu Jacka Wójcickiego w filmie pod tytułem „Ostatni dzwonek”, który w pewien sposób nawiązuje do tej katastrofy.

„A my nie chcemy uciekać stąd”

pokaż spoiler #historia #prl #polska #psychiatria #halloween #kaczmarski #gintrowski #muzyka #poezja

@Pabij: Koloruję sobie i wrzucam na insta: https://www.instagram.com/pabij83/
Legenda ratowników tatrzańskich, Klimek Bachelda (1851-1910). Góral i zakopiańczyk, przewodnik tatrzański, ratownik, członek Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, pierwszy polski ratownik górski, który zginął tragicznie, idąc na ratunek człowiekowi w Tatrach. Chodził na wycieczki jako pomocnik słynnych przewodników: Macieja Sieczki, Szymona Tatara starszego oraz Jędrzejów Walów (ojca i syna). Z czasem zaczął chodzić też samotnie w góry, aby poznać nieznane sobie szlaki. Posiadał niezwykły dar orientacji w terenie górskim i był jednym z najlepszych wspinaczy swoich czasów. W 1886 został przewodnikiem I klasy i w niedługim czasie nazwano go „królem przewodników tatrzańskich” lub „Orłem Tatr”. Posiadał wybitne zalety charakteru: takt i kulturę obejścia, odwagę i rozwagę, ofiarność, uczynność, pracowitość, uczciwość. Klimek odkrył wiele nowych dróg taternickich, oraz dokonał pierwszych wejść na kilka niezdobytych jeszcze tatrzańskich szczytów. Gdy w 1909 Mariusz Zaruski stworzył TOPR, Bachleda stał się jednym z najbardziej czynnych i ofiarnych członków Pogotowia. 6 sierpnia 1910, idąc na ratunek taternikowi Stanisławowi Szulakiewiczowi, który próbując wspólnie z partnerem Janem Jarzyną pokonać północną ścianą Małego Jaworowego Szczytu, uległ poważnemu wypadkowi. W dniach akcji niesienia pomocy w górach panowały fatalne warunki. Deszcz lał strumieniami, pomieszany ze śniegiem i gradem, chmurzyska włóczyły się po turniach bijąc piorunami w ściany – wspominał dowodzący nią Zaruski. Po wielu godzinach wspinaczki, gdy wyczerpani do granic toprowcy byli ok. 80 m do Szulakiewicza, w trosce o życie ratowników Zaruski zarządził przerwanie akcji. Jedynie Klimek nie dał za wygraną i bez nakazu kierownika ruszył dalej. Wkrótce potem z góry zeszła lawina kamienna, która porwała go ze ściany. Początkowo nie zdawano sobie sprawy ze śmierci Bachledy. Ratownicy mieli nadzieję, że udało mu się zejść inną drogą. Uwięziony na ścianie Szulakiewicz zmarł od ran, zimna i wyczerpania, prawdopodobnie nocą z 6 na 7 sierpnia. 7 sierpnia podjęto drugą próbę dotarcia do niego, ponownie zakończoną niepowodzeniem. Dopiero trzecie podejście, 8 sierpnia, zakończyło się dotarciem do zwłok taternika. Deszcz, silny wiatr i gęsta mgła uniemożliwiały kontynuowanie akcji poszukiwawczej. Po jej wznowieniu ratownicy odnaleźli ciało Klimka w sobotę 13 sierpnia, ale dopiero 15 sierpnia udało się im je znieść ze żlebu i złożyć do trumny.
#starezdjecia #photoshop #koloryzacja #historia #tatry #fotografia

PzKpfw V Ausf. A „Panther” nr ‚414’ z 4./SS-Panzer-Regiment 3 podczas przejazdu przez miejscowość Węgrów w stronę Siedlec 28 lipca 1944 r.

Zapraszam do obserwowania tagu #dookolarzeszy

#dookolarzeszy #iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wojna #niemcy #czolgi #wojsko #gruparatowaniapoziomu

SS-Obersturmführer Karl Nicolussi-Leck – dowódca 8./SS-Panzer-Regiment 5 oraz widocznego z tyłu PzKpfw V Ausf. A „Panther” nr ‚800’. Zdjęcie wykonano 22 lipca 1944 r. przed atakiem na Żerczyce. Uwagę zwraca bardzo nietypowy ubiór, czyli połączenie kurtki wojsk pancernych z krótkimi spodniami

Zapraszam do obserwowania tagu #dookolarzeszy

#dookolarzeszy #iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wojna #niemcy #czolgi #wojsko #gruparatowaniapoziomu

Kiedy dowódca plutonu otwiera puszkę z mięsem, a ty jadłeś ostatnio trochę igieł z sosny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gefreiter Bönike z 3./Sturmgeschütz-Abteilung 197 podczas działań w okolicach Krymu latem 1942 r.

Zapraszam do obserwowania tagu #dookolarzeszy

#dookolarzeszy #iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wojna #niemcy #czolgi #wojsko

Z cyklu „nikogo nie interesujące statystyki” – ilość sprzedanych nowych VW Garbusów w Niemczech na przestrzeni lat. To auto zmotoryzowało Niemcy – po wojnie samochodów na drogach pozostało niewiele, ale i przed wojną stopień zmotoryzowania społeczeństwa niemieckiego był wyraźnie niższy niż np. w Francji i Anglii, stąd nazistowski pomysł na samochód ludowy i narodziny Garbusa. Potem jego odrodzenie po wojnie i pogrobowy triumf nazistowskiej myśli motoryzacyjnej ( ͡° ͜ʖ ͡°) W RFN sprzedano ich łącznie ponad 6 milionów.
Notabene ci, co płacili raty za Garbusa już czasach nazistowskich(około 340 tysięcy osób) nigdy nie dostali tego samochodu i w zasadzie wywalili pieniądze w błoto. Samochody te podczas wojny produkowano tylko w specjalnych wersjach na potrzeby Wehrmachtu(np. Erwin Rommel takim jeździł w Afryce) Dopiero w latach 60 po latach sądowych batalii dostali do wyboru zniżkę 500 marek(równowartość dzisiejszych 1360 Euro) za nowego Garbusa, lub zwrot 100 marek.
1948 rok – 8148 sprzedanych sztuk – Garbus najlepiej sprzedającym się samochodem w zniszczonych wojną Niemczech, tak będzie przez blisko 30 lat.
1949 – 32 557
1950 – 50 562
1951 – 58 469
1952 – 71 440
1953 – 89 157
1954 – 113 169
1955 – 128 687
1956 – 141 979
1957 – 160 781
1958 – 186 014
1959 – 228 234
1960 – 297 668
1961 – 348 929
1962 – 321 288
1963 – 269 632
1964 – 258 422
1965 – 328 640
1966 – 272 497
1967 – 258 185
1968 – 264 450
1969 – 314 336
1970 – 328 715
1971 – 291 312
1972 – 257 742
1973 – 236 308 – ostatni raz Garbus jest najlepiej sprzedającym się samochodem w Niemczech.
1974 – 121 511 – debiut Golfa, Garbus spada na 4 miejsce w rankingu, a na czele jest Mercedes W114/W115
1975 – 43 405 – 15 miejsce na liście najlepiej sprzedających samochodów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
1976 – 19 121
1977 – 10 526
1978 – 16 326 – koniec produkcji w Niemczech, początek importu z Meksyku.
1979 – 20 926
1980 – 9638
1981 – 9336
1982 – 6271
1983 – 12 622
1984 – 10 711
1985 – 5087 – koniec oficjalnego importu z Meksyku.
1986 – 1343
1987 – 171
#garbus #volkswagen #samochody #motoryzacja #ciekawostki #historia

Już jutro jest Halloween i rozpoczną się Dziady które potrwają 10 dni, następnego dnia zaczyna się Dzień Wszystkich Świętych, a w dzień po nim Zaduszki – różne święta z różnych kultur przypominające o tych których już nie ma wśród nas i przybliżające nam zaświaty…
My pamiętajmy również o tych którym nie ma kto zapalić świeczki lub uprzątnąć miejsce spoczynku a zasługują na nasz wyjątkowy szacunek, czyli poległych Żołnierzy [*] Wielu z was zna zapomniane miejsca, specjalnie piszę tego posta już dziś bo może znajdziecie jeszcze chwilę…
Życzę wszystkim spokojnych świąt!

#zwiadowcahistorii #wojskopolskie #wojsko #wojna #halloween #wszystkichswietych #zaduszki #dziady #cmentarz #groby #polska #historia #gruparatowaniapoziomu

Opuszczona wieś Jawornik – tropem Bieszczadzkich wampirów (GALERIA) Link do znaleziska:
https://www.wykop.pl/link/5772689/opuszczona-wies-jawornik-tropem-bieszczadzkich-wampirow-galeria/

Wyprawa o której opowiemy miała szczególny charakter, tym razem ruszyliśmy śladem Bieszczadzkich Wampirów! Przenieśmy się w Karpaty, niesamowity region, w którym od setek lat mieszały się wpływy zachodniego i wschodniego chrześcijaństwa oraz kultury i wierzenia wielu narodów które zamieszkiwały te ziemie. To tutaj zarówno w Bieszczadach jak i Beskidzie Niskim do tej pory można odnaleźć ślady dawnych wierzeń, guseł oraz starych przesądów, które do dnia dzisiejszego przetrwały w ciemnych i tajemniczych zakątkach.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii, zaplusuj bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

#podroze #ciekawostki #historia #urbex #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #podrozujzwykopem #opuszczone #opuszczonemiejsca #bieszczady #wampiry #turystyka

#heheszki #bekazprawakow #bekazkatoli #bekazpisu #neuropa #4konserwy.ru #konfederacja #aborcja #protest #polityka #pis #polska #historia

Warto pamiętać że zarzucanie przemocy, wyolbrzymianie pojedynczych incydentów, czy wręcz eskalacja przemocy za pomocą prowokatorów, stanowią stare i sprawdzone mechanizmy walki z pozytywnymi ruchami społecznymi.

Oto karykatura z lat 60tych 20 wieku, przedstawiająca ruch wyzwolenia czarnych w USA jako ruch bezmyślnej przemocy. Gdyby ktoś nie wiedział, w tamtym czasie Murzyni w połowie kraju nie mieli nawet praw wyborczych i byli dyskryminowani na każdym kroku.

#protest #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #aborcja no i trochę #polityka

Spotkanie dowódców PzKpfw VI Ausf. E „Tiger I” z 2./schwere SS-Panzer-Abteilung 101. Na drugim planie od lewej:
– SS-Unterscharführer Karl-Heinz Warmbrunn nr ‚214’
– SS-Hauptscharführer Hans Höflinger nr ‚213’
– SS-Oberscharführer Georg Lötzsch nr ‚233’
– SS-Unterscharführer Balthasar Woll nr ‚212’
– SS-Unterscharführer Kurt Kleber nr ‚232’
Na pierwszym planie, stojący bokiem, dowódca 2./schwere SS-Panzer-Abteilung 101 i „Tiger I” nr ‚205’ – SS-Obersturmführer Michael Wittmann. Zdjęcie wykonano na pewno przed 8 czerwca 1944 r., kiedy to SS-Unterscharführer Kurt Kleber zginął w ataku lotniczym w czasie przejazdu w rejon koncentracji w Normandii

Zapraszam do obserwowania tagu #dookolarzeszy

#dookolarzeszy #iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wojna #niemcy #gruparatowaniapoziomu #czolgi #wojsko

Całkowicie wykonany ze złota pierścień rzymski

Całkowicie wykonany ze złota pierścień rzymski. Datowany na III wiek n.e.

Całkowicie wykonany ze złota pierścień rzymski

#archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje

Odpowiadając na pytanie, czym się różnią.

* Jaruzelski gadał na serio i o faktach (on to wojsko rzeczywiście miał), nie pierdolił w eter.
* Jaruzelski posługiwał się znacznie lepszą polszczyzną (edit: i nie mlaskał).
* No i miał wtedy 58 lat, nie 70+, a to jest różnica.

#polityka #protest #bekazpisu #historia