79 lat temu, 30 kwietnia 1940 roku, pod Anielinem w walce z Niemcami poległ urodzony 22 czerwca 1897 roku w Jaśle mjr Henryk Dobrzański „Hubal” herbu Leliwa, żołnierz Legionów Polskich, kawalerzysta, olimpijczyk, kawaler Virtuti Militari i czterokrotnego Krzyża Walecznych. Po kampanii 1939 roku dowódca Oddziału Wydzielonego WP na Kielecczyźnie zorganizowanego na wzór regularnego wojska, ale stosującego taktykę partyzancką.

Przed świtem 30 kwietnia 1940 roku oddział Hubala wyminąwszy wieś Anielin, dotarł do sosnowego zagajnika przylegającego do wysokopiennego lasu, gdzie major zarządził postój. Tu rankiem, mjr Henryk Dobrzański ‚Hubal’ wsiadając na swego konia został ostrzelany z broni maszynowej, a jedna z kul przeszyła jego pierś. Wraz z nim poległ jego luzak kpr. Antoni Kossowski („Ryś”) oraz koń majora „Demon”.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

#historia #ciekawostkihistoryczne #wojsko #wojskopolskie #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa #jaslo #zolnierzewykleci

POGARDLIWE „HOMO NOVUS”

Homo novus, czyli dosłownie „człowiek nowy” była to lekceważąca nazwa używana przez nobilów w starożytnym Rzymie na określenie człowieka, który pierwszy w swoim rodzie obejmował urząd dający mu prawo do zasiadania w senacie. Urzędami tymi były magistratury cursus honorum. Ich piastunowie (konsul, pretor, edyl kurulny, kwestor) mieli prawo zasiadać na krześle kurulnym.

Takim homo novus byli np. Gajusz Mariusz i Marek Tuliusz Cyceron, któremu, mimo poważania jakim się cieszył i przejścia całego cursus honorum, wypominano często niesenatorskie pochodzenie.

Już w starożytności określenie homo novus stało się synonimem dorobkiewicza, parweniusza.

Pogardliwe „homo novus”

#archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!
https://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/

Zbrodnie protestantów. Zagłada Indian, prześladowanie katolików

Od wieków w awangardzie antykatolickiej kampanii nienawiści są protestanci. Jednocześnie w debacie publicznej skrzętnie ukrywane są zbrodnie protestantów, często wynikające z ich heretyckich przekonań.

Jedną z pierwszych masowych zbrodni protestantów było w 1649 roku wymordowani i doprowadzenie do śmierci głodowej 1/3 ludności katolickiej Irlandii przez Cromwella.

Jedną z największych zbrodni protestantów była zagłada Indian, którzy ocaleli w Ameryce tylko tam, gdzie rządzili katolicy. Sukces w nawracaniu Indian na katolicyzm i w podporządkowaniu dużej części Ameryki katolickiej Hiszpanii był niewątpliwie związany z koszmarem, jaki była pogańska rzeczywistość w Ameryce. Aztecy składali ofiary z ludzi (20.000 ofiar w ciągu jednego święta), praktykowali kanibalizm, prowadzili nieustanne wojny, by zdobyć jeńców na ofiary. Nienawiść Indian do Azteków była tak wielka, że 550 Hiszpanom posiadającym 22 konie (z których przeprawę przez dżungle przetrwało 16) i niesprawną broń jednostrzałową czarno prochową broń palną (która z powodu wilgoci w dżungli nie działała) udało się rozgromić kilkuset tysięczną armie Azteków. Do Hiszpanów przyłączyła się armia 200.000 Indian prześladowanych przez Azteków, którzy w katolickich Hiszpanach widzieli wyzwolicieli.

Kościół nie ponosi też odpowiedzialności za zagładę Indian. W 1504 roku (12 lat po tym, jak Kolumb dopłynął do Ameryki) królowa Izabela Kastylijska zakazała krzywdzić Indian i nakazała zadośćuczynienia tym których skrzywdzono. Inkwizycja miała zakaz zajmowania się nieochrzczonymi i dlatego nie zajmowała się Indianami. „Inkwizycja wyjęła spod prawa i nakazała spalić dzieła zakonnika Luisa Sepulvedy broniącego tezy, iż wolno podbijać i ewangelizował Indian siła”.

W 1545 „Sobór Trydencki potwierdził, że nawrócenie musi być wolnym aktem woli i nie może być wymuszone”. W 1537 roku orzeczenie papieskie „Sublimis Deus” jednoznacznie uznało Indian za ludzi. Podobnie głosiła, pochodząca z tego samego roku, encyklika „Pastorale officium”.

Misjonarze katoliccy uczyli się lokalnych języków, by w nich ewangelizować, w ramach tych działań zostały przez Kościół katolicki stworzone słowniki i została opisana gramatyka języków pierwotnych mieszkańców Ameryki, dzięki czemu dziś dysponujemy wiedzą o lokalnej kulturze Ameryki przed chrystianizacją. Katoliccy misjonarze uczyli Indian rolnictwa i rzemiosła, utrzymywali bezpłatne dla Indian szpitale i szkoły.

Kościół ekskomunikował też tych kolonistów, którzy krzywdzili tubylców, wymusił na Hiszpanii równouprawnienie Indian wobec Hiszpanów w 1541 roku. Na podstawie nowego prawa „zabroniono niewolnictwa, wprowadzono godziwą zapłatę oraz równe opodatkowanie. Indianie uzyskali takie same prawa jak inni poddani korony hiszpańskiej”. W krajach katolickich Ameryki powszechne były związki mieszane, kolonistów i ludności tubylczej. Nowe prawo dotyczyło też murzynów, więc niewolnictwo uległo likwidacji – prócz Brazylii (należącej do Portugalii) gdzie jednak wyzwolony murzyn miał pełnie praw (w protestanckich Stanach Zjednoczonych wolny murzyn nie miał tylu praw co biały).

Protestanci w Ameryce Północnej (USA, Kanadzie), oraz Australii, doprowadzili do prawie całkowitej zagłady ludności tubylczej (często schrystianizowanej) – Indianie przetrwali tylko w katolickim Quebecku i Meksyku. W Ameryce Północnej protestanci nie uznawali Indian za ludzi i zgodnie z prawem można było bezkarnie zabijać ludność tubylcza. Do czasów po II wojnie światowej w USA Indianie pozbawieni byli praw, „Kongres USA uznał Indian za ludzi dopiero w 1921 roku […], papież zrobił to już w 1537 roku”.

Przykładem barbarzyństwa protestantów była też dyskryminacja katolików w USA. „Do prezydentury [Johna Fitzgeralda] Kennedyego katolicy byli [w USA] obywatelami drugiej kategorii”. Od samego początku Ameryka była antykatolicka (podobnie jak Wielka Brytania gdzie katolicy zyskali równe prawa dopiero od 1929 roku). W różnych stanach katolicy nie mogli wykonywać pewnych zawodów, osiedlać się, wysyłać dzieci do szkół, padali ofiarą pogromów i rabunku własności, musieli płacić wyższe podatki, mieli zakazane sprawowanie eucharystii i innych sakramentów, oraz prowadzenie szkolnictwa. Przejawem purytańskiej nienawiści do katolików były dziecińce zabawy w mordowanie papieża. Apogeum nienawiści do katolików był wiek XIX w USA, wtedy to miały miejsce w USA pogromy antykatolickie, ich sprawcom władze USA zapewniły bezkarność. Antykatolicka propaganda w USA w XIX wieku domagała się odebrania wszelkich praw katolikom i głosiła, że zakonnice się prostytułują, a swoje bękarty potajemnie mordują. Podobnie amerykańska pop kultura zwierała mnóstwo antykatolickich treści, a organizacje protestanckie prześladowały katolików – jedną z takich organizacji był Ku Klux Klan.

Nienawiść protestantów do katolików nie dziwi. Katolicy zachowali niesfałszowany tekst Pisma Świętego, podczas gdy protestanci fałszowali Biblie, usuwając z niej to, co było sprzeczne z ich herezjami lub zmieniali tak teksty, by pasowały do ich herezji, dodając swoje protestanckie komentarze. Protestanci nienawidzi Kościoła katolickiego, bo ten spisał Nowy Testament, zachował wszystkie teksty Starego i Nowego Testamentu, publikował prawdziwe teksty Pisma Świętego, stworzył zasady studiów biblijnych (opierał się na językach oryginalnych, krytycznej analizie tekstu i języka, porównywaniu różnych tłumaczeń i kopii), interpretował Biblie jako tekst teologiczny, a nie historyczną kronikę.

W wydanej przez inicjatywę ewangelizacyjną „Wejdźmy na szczyt” (niezwykle doskonale udokumentowanej) książce „Kościół oskarżony” autorstwa Marka Piotrowskiego, czytelnicy znajdą i inne fakty zadające kłam antykatolickiej propagandzie.

#4konserwy #neuropa #katolicyzm #protestantyzm #indianie #historia #ciekawostkihistoryczne

Jak widać swastyka była przez tego pilota wykorzystywana w I wojnie światowej.

Zapraszam do obserwowania tagu #anymoushistoria

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #gruparatowaniapoziomu #iwojnaswiatowa

Sto lat temu, 29 kwietnia 1919 r. nad Lwowem odbyła się walka powietrzna pomiędzy polskim Fokkerem D.VIII prowadzonym przez por. Stefana Steca a ukraińskim Nieuportem 23.C1 pilotowanym przez por. Franza Rudorfera. Przyznane tego dnia Stecowi zestrzelenie ukraińskiego samolotu aż do lat 90. ubiegłego wieku było uznawane za pierwsze zwycięstwo powietrzne niepodległej Polski.
Dopiero najnowsze badania pozwoliły na weryfikację tego osiągnięcia. W rzeczywistości ukraiński Nieuport jedynie zamarkował swoje zestrzelenie ukrywając się w ścielącej nad ziemią porannej mgle. Okazało się, że Rudorfer był zmuszony wycofać się z walki na skutek uszkodzenia przez polskie pociski zasadniczego uzbrojenia Nieuporta – pokładowego karabinu maszynowego. Niemniej ten walczący w ukraińskich szeregach Austriak wrócił bezpiecznie na własne lotnisko.

#historia #lotnictwo

72 lata temu…

28 kwietnia 1947 o godzinie 4.00 nad ranem rozpoczęła się „Akcja Wisła” – akcja pacyfikacyjna o charakterze wojskowym przeprowadzona w latach 1947–1950 przeciwko Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów działającym na terytorium państwowym RP w celu odcięcia walczących oddziałów UPA od naturalnego zaplecza.

Bezpośrednim pretekstem do rozpoczęcia akcji była śmierć generała Karola Świerczewskiego w dniu 28 marca 1947 roku, podczas gdy sama akcja została zaplanowana już kilka miesięcy wcześniej. Generał zginął w zasadzce w miejscowości Jabłonki koło Baligrodu w Bieszczadach, gdy udawał się na inspekcję posterunku wojskowego w Cisnej.

„Akcja Wisła” polegała na masowym wysiedleniu ludności cywilnej z terenów Polski południowo-wschodniej (obszary na wschód od Rzeszowa i Lublina), głównie na tzw. Ziemie Odzyskane, która objęła Ukraińców, Bojków, Dolinian i Łemków i mieszane rodziny polsko-ukraińskie. Akcja przeprowadzona została przez wojskowe i zmilitaryzowane oddziały struktur państwowych oraz agendy cywilne (Państwowy Urząd Repatriacyjny).

Pod koniec II wojny światowej walki pomiędzy UPA a jednostkami ludowego Wojska Polskiego oraz polskiego podziemia niepodległościowego (AK, NSZ), jako konsekwencje rzezi wołyńskiej na terenie południowo-wschodniej Polski, nie ustały, a nawet się nasiliły.

Przyczyną intensyfikacji walk była z jednej strony chęć oderwania tego terenu od Polski i utworzenia niepodległego państwa ukraińskiego po oczekiwanym konflikcie zbrojnym państw zachodnich z ZSRR, z drugiej zaś strony repatriacja ludności ukraińskiej do ZSRR. UPA za wszelką cenę chciała zapobiec wysiedleniu ludności ukraińskiej. Atakowała więc m.in. siedziby komisji przesiedleńczych, stacje kolejowe, mosty, wiadukty, tory, linie telefoniczne. Jednocześnie palono już wysiedlone wsie, aby zapobiec osiedlaniu się polskich osadników. UPA paliła i terroryzowała również wioski i miasta, w których mieszkała ludność polska.

Działaniom OUN-UPA sprzyjał górzysty, silnie zalesiony teren, słabo rozwinięte sieci dróg, a w zasadzie ich brak, a także mała liczba ośrodków miejskich i garnizonów wojskowych. UPA zbudowała tam sieć bunkrów, kryjówek, w których rozlokowano składy materiałowe oraz szpitale. Sotnie „Chrina”, „Bira” i „Stacha” czuły się tu jak prawowici gospodarze, nie bardzo przejmując się istnieniem państwa polskiego.

Doraźne działania, podjęte przez grupę operacyjną oddziałów WP i KBW, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. By skończyć z OUN-UPA, postanowiono połączyć zmasowaną operację przeciwko oddziałom UPA z przesiedleniem ludności ukraińskiej na Ziemie Zachodnie i Północne. W tym celu powołano Grupę Operacyjną „Wisła”.

Na zdjęciu:
Oddział Milicji Obywatelskiej, ustawiony do przeglądu. Pogórze Dynowskie 1946 rok w czasie walk z UPA.

#wmrokuhistorii #historia #polska #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ukraina #prl #kalendarium #rocznica

Jestem w Nova Prata w Brazylii, a w zasadzie to niedaleko Novej Praty, 8 km od miasteczka. To właśnie w tych okolicach w 1890 roku pojawili się jedni z pierwszych Polaków, którzy w wyniku kryzysu i wielkiej biedy w Polsce postanowi szukać swego szczęścia w Brazylii. Wykarczowali otrzymaną od Stanu Rio Grande do Sul ziemię i zajęli się rolnictwem. Moim gospodarzem jest Kariane Modelski. Jednymi z tych pierwszych przybyłych Polaków byli jej pradziadkowie.

Rozmawiamy po Polsku, cały dzień i cały wieczór odwiedzamy Polskie kaplice, cmentarze i mieszkających po drodze Polaków. Znaczna część z nich wciąż mówi trochę po Polsku. Opowiadają o ciężkiej pracy na roli i mglistych wspomnieniach ojczyzny, jakie znają od swoich przodków.

Najlepsze jednak jest w domu Kariane, która pasjonuje się polskim rękodziełem. Od 28 lat szydełkuje i robi pisanki, które zna w stanie Rio Grande do Sul większość Polonii. Nauczyła się tego od babci.

Zobaczcie film. Niedługo wysyłam paczkę do mojej dziewczyny, więc jak ktoś chce kupić pisankę to Kariane będzie szczęśliwa, jak się pewnie domyślacie, nie zarabia na tym wiele. Oczywiście nie biorę dla siebie nawet złotówki, 1 pisanka kosztuje 35 zł – mój Paypal mat.jakubowski@wp.pl – uzbrojcie się w cierpliwość bo te pisanki wyśle do Was dopiero jak wrócę do Polski, czyli ja kilka miesięcy.

#podrozemateoaka #podroze #gruparatowaniapoziomu #brazylia #historia

Zrobiłem listę na mirkolisty: Podróże Śladami Polaków (kontynuacja #podrozemateoaka) – na listę możesz się dopisać klikając na jej nazwę.

https://mirkolisty.pvu.pl/list/101xzbXKr1a3QQkZ

42 lata temu…

26 kwietnia 1977 roku, w milicyjnym garażu w Katowicach, wykonano wyrok śmierci na Zdzisławie Marchwickim, domniemanym seryjnym mordercy zwanym „Wampirem z Zagłębia”. Sąd uznał go za winnego zabójstwa 14 kobiet i próbę zabójstwa kolejnych 7. Czy jednak faktycznie Zdzisław, alkoholik maltretowany przez własną żonę, był „Wampirem z Zagłębia”?

Gdy w latach 60. XX wieku na Górnym Śląsku i Zagłębiu doszło do brutalnych morderstw kobiet, na mieszkańców tych okolic padł blady strach. Gdzieś w ciemnych zakamarkach grasował seksualny maniak. Szybko okazało się, że sposób ataku był zawsze podobny. Sprawca atakował kobiety na otwartym terenie, najczęściej blisko ich miejsca zamieszkania. Śledził je, następnie zakradał się od tyłu i uderzał tępym narzędziem w głowę. Jeśli kobieta po pierwszym uderzeniu żyła – bił do skutku. Martwe ofiary zaciągał w ustronne miejsce, gdzie po ich rozebraniu, dokonywał najróżniejszych czynności seksualnych. Jednak nigdy nie dokonywał gwałtu.

Odkrywano ciała kobiet z rozchylonymi udami. Ich bielizna była pocięta, a narządy płciowe obnażone. Kiedy okazało się, że wszystkich ataków dokonuje ten sam seryjny morderca, sprawca szybko otrzymał od milicji operacyjny przydomek – „Wampir z Zagłębia”.

Milicja oficjalnie nie informowała społeczeństwa o grasującym psychopacie. Przecież seryjni mordercy mieli być wyłącznie częścią „zepsutego kapitalistycznego Zachodu”, w państwach socjalistycznych takie rzeczy nie mogły się zdarzyć. Jednak „ulica” wiedziała swoje. Ludzie szeptali i powtarzali zasłyszane plotki. Tymczasem ginęły kolejne kobiety. W ciągu pierwszych dwóch lat swojej działalność „Wampir z Zagłębia” zaatakował 16 kobiet.

Siedemnasta ofiara mordercy sprawiła, że nastąpił przełom w śledztwie. 11 października 1966 roku znaleziono zwłoki osiemnastoletniej Jolanty Gierek, bratanicy Edwarda Gierka, który był wówczas I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Polskie władze postanowiły za wszelką cenę dopaść „Wampira z Zagłębia” za wszelka cenę.

Nagle sprawa przybrała polityczny charakter. Oprócz powiązań z Gierkiem, dopatrzono się tego, że jedną z kobiet zamordowano 22 lipca. Inna miała na nazwisko Gomółka (podobne do Gomułki, I sekretarza KC PZPR) – pojawiło się przekonanie, że sprawca „podniósł rękę” na władze ludową. Do marca 1970 roku zwyrodnialec miał na swoim koncie 21 ataków, w tym 14 morderstw.

Specjalna grupa operacyjna milicji o nazwie „Anna” wytypowała prawie pół tysiąca podejrzanych. Wśród nich był Zdzisław Marchwicki, alkoholik i awanturnik. Doniosła na niego żona, która podczas kolejnej domowej awantury zadzwoniła na milicję z prośba, aby przyjechali „zabrać sobie Wampira”.

Marchwicki wszystkiemu zaprzeczał. Liczne prowokacje milicyjne i brutalne przesłuchania zrobiły swoje. Podczas procesu podejrzany przyznał się do popełnionych morderstw. Gdy sędzia zapytał Marchwickiego, czy jest mordercą, ten odparł niepewnie: „No z tego co słyszałem, co się dowiedziałem, no to chyba tak”.

Mimo, że proces był wyłącznie poszlakowy i nie przedstawiono Marchwickiemu twardych dowodów uznano, że to właśnie on jest słynnym „Wampirem z Zagłębia”. Skazano go na karę śmierci przez powieszenie, wykonaną 26 kwietnia 1977 roku, w milicyjnym garażu w Katowicach.

Echa tych zbrodni i pokazowego procesu nie milkną do dzisiaj, wzbudzając wiele kontrowersji. Wielu milicjantów z grupy „Anna” wątpiło w jego winę. Wątpliwości miał również sędzia Ochman, który skazał Marchwickiego na śmierć. Miał on powiedzieć po procesie: „Gdybyśmy wydali inny wyrok, ludzie na sali by nas roznieśli”…

#wmrokuhistorii #polska #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #zbrodnia #kryminalne #kalendarium #rocznica #ciekawostkihistoryczne

siedząc na krześle mogę huśtać nogami
mam 156 cm wzrostu
wy tak mogliście będąc w zerówce XDDDDDDDDDD
ja tak mogę przez całe życie
bo już więcej nie urosnę
bo mój stary to karzeł
halo, jak tam pogoda na dole, mocno wieje?
żartuje, kocham tatę, ale ma

Członkowie Hayasdani Azadakrut’ean Hay Kaghtni Panag, ang. Armenian Secret Army for the Liberation of Armenia.
Ich głównym celem było zmusić rząd turecki do uznania ludobójstwa Ormian popełnionego przez Imperium Osmańskie.

#starszezwoje #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #gruparatowaniapoziomu #armenia

Amerykańscy żołnierze ukrywający się w krzakach
Wojna Wietnamska, 1974.r
#historia #heheszki #humorobrazkowy

RZYMSCY WODZOWIE NIE WALCZYLI W BITWACH

Pomimo tego, że w sztuce i przekazach usłyszeć możemy o rzymskich wodzach walczących ramię w ramię z legionistami, stwierdzić należy jasno, że nie była to do końca prawda. Rzymscy wodzowie byli dowódcami, a nie wojownikami. Jedynie w wyjątkowych sytuacjach, kiedy było to niezbędne wódz angażował się w walkę.

Jeśli bitwa była przegrana rzymski system honorowy nakazywał dowódcy wyciągnąć miecz i zadać sobie cios w brzuch, albo ruszyć na przeciwnika. Pierwszym cesarzem, który brał osobiście udział w walce był Maksymin Trak, panujący w latach 235-238 n.e.

Rzymscy wodzowie nie walczyli w bitwach

#archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!
https://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/

Lucyfer z ciekawej ryciny Cornelisa Galle, 1598

Kolejny diabolek i kolejna moja zabawa w analize…

Nie wiem czy istnieje bardziej monumentalna i eksplicytna wizja ilustrujaca Lucyfera i przemawiajaca jezykiem konstruktu Dantejskiego piekla, jak ta, ktora stworzyl Galle. Chyba tylko Lucyfer jako monstrum wykreowane przez ekranizacje Boskiej Komedii z 1911, bardziej oddzialywalaby na swiadomosc ludzi z epoki.

Grafika nie przedstawia tutaj swoistego nowum jesli chodzi o sposob ujecia Lucyfera, bo juz ponad 100 lat wczesniej(ikonografia Boskiej Komedii z polowy XV w.), Lucyfer pokazywany byl w taki sam sposob w Boskiej Komedii. Uderzajaca jest tutaj dokladnosc i drastyczny realizm na jaki pozwolil kunszt artysty i rozwoj technik grafiki warsztatowej.

Grafike odczytamy w sposob poprawny w momencie kiedy odwrocimy Lucyfera do gory nogami, wowczas dostrzezemy malenkie postaci Dantego I Wirgila wstepujacych do pierwszego pierscienia 9tego kregu Piekla(zwanym Kainowym) gdzie potepione dusze z grzechami mniejszej wagi, zanurzone sa po policzki w lodowatej rzece.

Zatoczony krag w ktorym plywaja male ludziki to lodowata czelusc, im glebiej tym gorsze polozenie grzesnika i tym wieksza jego smierc duchowa. 4 pierscien 9tego kregu znajduje sie na samym dole, gdzie w trzech paszczach Lucyfera pokutuja trzej najwieksi zdrajcy ludzkosci: zdrajca Chrystusa – Judasz oraz zdrajcy Juliusza Cezara – Brutus i Kasjusz. Trzy twarze Lucyfera tworzace jedna glowe sa przeciwienstwem Trojcy Sw. Lucyfer posiada szesc par skrzydel, ktore przypominaja o tym, ze kiedys był Serafinem.

Zastanawiajacym jest dla mnie umiejscowienie Centrum Swiata w okolicach przyrodzenia Lucyfera na rycinie. Srodek Swiata to miejsce w ktorym Lucyfer przygnieciony jest calym ciezarem swiata wedlug Dantego. Dante i Wirgil musieli przejsc tedy aby nastepnie, tunelem przejsc do kolejnego etapu wedrowki po zaswiatach. Byc moze umiejscowienie srodka swiata w tym miejscu jest symboliczne a byc moze chodzi o przerazone ziemie polkuli poludniowej, ktore cofly sie na polnoc po tym gdy Lucyfer stracony zostal do piekiel. Byc moze odpowiedz jest prozaiczna, centrum czyli srodek grafiki w ktorej umiejscowione jest podbrzusze Lucyfera 🙂 Na legendzie obok, pisze, ze srodek swiata umiejscowiony jest w lodowej sferze…odpowiedz zatem wydaje sie jasna.
Nie wiem…

#rycinanadzis #ciekawostki #bekazkatoli #ksiazki #historia #religia #szatan

1976, Arnold Schwarzenegger i 15-letnia Nastassja Kinski podczas jednej z imprez u Romana Polańskiego. W tym czasie wydawało się, że będzie kolejną z lolitek reżysera, ale młoda Niemka potrafiła skorzystać na związku z Polańskim: „Dbał o moja edukację, wskazywał ważne książki, filmy, sztuki teatralne, było między nami wyjątkowe porozumienie”. Dwa lata później Polański wysłał swoją młoda partnerkę na angielską prowincję, aby ćwiczyła akcent konieczny do głównej roli w jego filmie „Tess”, który stał się dla niej katapultą do aktorskiej kariery. Rozstali się wkrótce po premierze filmu – Nastassja związała się z Milosem Formanem, jak sama przyznawała, tym razem chodziło już tylko o biznes.

#cycki #historia #arnoldschwarzenegger #gruparatowaniapoziomu #film #prokuratorboners #historiajednejfotografii #fotografia #ciekawostki #gigachad #nsfw

Wróciłem z fascynujacej podróży sprzed 210 lat. Przeczytałem. Wszystkie trzy tomy. Mowa oczywiście o trylogii Johna Gilla „1809. Grom nad Dunajem”.

Nie będzie cienia przesady jeśli stwierdzę i powtórzę że wydawnictwem NapoleonV iż jest „najlepsza napoleońska trylogia” jaka ukazała się w języku polskim. Autor stworzył kompleksowy obraz wojny 1809 roku, opisał wszystkie możliwe fronty, dodał do tego sporą ilość map a także załączników. Gill korzystał z archiwów wielu krajów, między innymi, francuskich, austriackich, węgierskich, niemieckich czy rosyjskich. Trzeba także docenić, że autor zadał sobie trud dotarcia i zapoznania się z literaturą chociażby polskojęzyczną w przypadku Księstwa Warszawskiego i jego wojny z Austrią (taka pozycja w bibliografii jak np. Bronisław Pawłowski – Historia wojny polsko-austriackiej 1809 roku absolutny klasyk gatunku), dzięki czemu możemy być pewni, że w tej kwestii Amerykanin dał z siebie naprawdę wszystko. Z tego co się dowiedziałem w necie, to była praca jego życia i należy zdjąć czapki z głów, bo ilość włożonej w nią pracy jest po prostu majestatyczna.

Autor krytycznie podchodzi do poczynań Austrii szczególnie jej dyplomacji która jak twierdzi, utknęła w XVIII wieku.

W opisie działań wojennych przewijają się elementy psychologiczne, ukazujące dowodzenie, sposób jego sprawowania, doktryny wojenne obu armii. Nie są one jakoś sztucznie wyeksponowane, ale naturalnie wplecione w całokształt wywodów autora. Znajdziemy w książce zarówno dane taktyczne, jak i analizy sytuacji operacyjnej na poszczególnych etapach kampanii, zakulisowe wątki dyplomatyczne, a także nieliczne (w porównaniu z tomem pierwszym) wątki polityczne. Dużym plusem są mapy, dokładnie przedstawiające poszczególne etapy kampanii,oraz załączniki gdzie wymienione są wszystkie jednostki oby stron konfliktu. A całość spina klamrą żywa narracja i plastyczny styl.

Doceniam również pracę zespołu nad wszelkimi książkami ukazującymi się w NapoleonV. Nie ma drugiego takiego wydawnictwa, które w tak bogaty i żmudny sposób często wydaje pozycje niszowe w świetnej oprawie naukowej. Ogrom pracy, za który należy się szacunek.

Pozycja gorąco rekomendowana.

http://napoleonv.pl/p/26/938/1809-grom-nad-dunajem-zwyciestwa-napoleona-nad-habsburgami-tom-i-abensberg-wydawnictwo-napoleon-v.html
http://napoleonv.pl/p/26/937/1809-grom-nad-dunajem-zwyciestwa-napoleona-nad-habsburgami-tom-ii-aspern-wydawnictwo-napoleon-v.html
http://napoleonv.pl/p/26/936/1809-grom-nad-dunajem-zwyciestwa-napoleona-nad-habsurgami-tom-iii-wagram-i-znojmo-wydawnictwo-napoleon-v.html

P.S Książka ma mnóstwo interesujących przypisów, warto czytać wszystkie.

Wołam: @Balcar

#gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne #napoleon #wojna #austria #francja #usa #ksiestwowarszawskie #1809 #xix #xixwiek #ksiazka #ksiazki #wydawnictwo #napoleonv

Mozaika pochodząca ze starożytnego bizantyjskiego miasta Gerasa w Jordanii, datowana na III wiek. Zawiera rodzime slowianskie symbole i opisana jest starym słowiańskim alfabetem azbuka. Na mozaice jak pisze jest przedstawiony Światy GEORGIA TEODORUS.

#rodzimowierstwo # epokavilka #sztuka #bukwica #mozaika #ziemiaswieta #bliskiwschod #jordania #religia #bizancjum #prawoslawie #bekazkatoli #starszezwoje #ciekawostkihistoryczne #historia #archeologia #slowianie